I wszystko jasne. Jednak że maj ogłoszony został miesiącem rysowania, mam nadzieję że wyrwę się z tego wiosennego marazmu. Chociaż obecnie pogoda nie sprzyja.
Z Discovery jest jak z trawą - to strasznie fajna sprawa wtedy gdy człowiek ma ochotę na usprawiedliwione leniuchowanie, ale jednak co za dużo to niezdrowo :)
Chciałabym mieć discovery..
OdpowiedzUsuń na zawszeZ Discovery jest jak z trawą - to strasznie fajna sprawa wtedy gdy człowiek ma ochotę na usprawiedliwione leniuchowanie, ale jednak co za dużo to niezdrowo :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTak czytam tego Twojego bloga (przed poprawką i po poprawce) i wnioskuję:
OdpowiedzUsuń na zawszeJesień - marazm.
Zima - marazm.
Wiosna - marazm.
Weź sobie już daruj koleś, przestań użalać się nad sobą i weź się faktycznie do pracy.
Ok, zabiorę się.
OdpowiedzUsuń na zawsze(sam się zdziwiłem że tak łatwo to przyjąłem)