poniedziałek, lipiec 6

Bison Bonasus


miałem tu jakiś zajebisty opis walnąć, o sensacyjnym odkryciu we wsi Grodzisko na mazurach, o cudownym przykładzie sztuki wczesnojaćwińskich ludów zamieszkujących tereny obecnej puszczy Boreckiej itp. ale mi się nie chce więc po prostu wrzucam żubra.


żubr wykonany został na spontanie, za pomocą starego prześcieradła, kartek, nożyczek i puszki w sprayu. a potem to już fotoszop...

niedziela, lipiec 5

czeńdż



ale jestem głupi.

napisałem nowy post, potem wyedytowałem i okazało się że obecna treść nijak się ma do obrazka nad nim. tak więc w skrócie - nie upijam się już do nieprzytomności, słucham nie tylko metalowo-gitarowych rzeczy (bo te mnie ostatnio nudzą troszkę) i tak dalej, i tak dalej... zmiana panowie i panie, zmiana po prostu. nie wymuszana, a naturalna.


wakacje w pełni, do końca lipca mogę wypoczywać. zaliczyłem już ukraińską noc świętojańską, ognicho u kumpla i kąpiel w mazurskim jeziorku w środku nocy - polecam*. we wtorek wyjazd na festiwal w Węgorzewie, potem wizyta w Olsztynie, następnie Kostrzyn a potem i praca - od sierpnia do końca września. nie jest źle, ja na przykład jestem zadowolony.


i dla ciekawskich - tak wygląda dzisiejszy wrzut na surowo, przed poczynieniem nań jakiejkolwiek cyfrowizacji.



* pamiętajcie tylko żeby był z wami ktoś trzeźwy i umiejący pływać, aby w razie czego... [puk puk]

poniedziałek, czerwiec 29

z cyklu "rady wracającego do nałogu"



coś mnie w nocy ugryzło i mam strasznie spuchnięty lewy palec wskazujący. jak parówka - jedną zjem teraz, a drugą wezmę do szkoły.


edit niewielki: chyba spodobało mi się robienie obrazków w grayscale. jeszcze tylko rastry rozgryzę i będzie w pytałkę

niedziela, czerwiec 28

nie bądź



czyli wakacyjne plany zdobycia sporej gotówki. szykuje się ostra napinka z pracą, może pod koniec sierpnia uda mi się nabyć tablet (o którym jęczę już od roku), albo jakiś aparat lepszy niż samsung digimax a40.

rower jeszcze sobie zjeżdżę, nie jest tak tragicznie z nim, jak tak na niego patrzę.

sesja już skończona, w środę wypad w stronę ojcowizny. fajnie jest. ale reszta... już od 2 godzin wychodzę do sklepu po fajki i coś do picia. masakra, akcyza na wyroby tytoniowe rośnie jak penis, a ja wracam do nałogu po prawie roku przerwy w zatruwaniu organizmu.

piątek, czerwiec 26

zmarł Michael Jackson. cały świat pogrąża się w żałobie, a ja chciałbym tylko nieśmiało przypomnieć że słynny Jacko wystąpił gościnnie w jednym z moich starych stripów.

Jackson to jedyna osoba o której nie mogę w tym wypadku powiedzieć "nieźle się trzymał jak na 50 lat"

czwartek, czerwiec 25

czop


tribut to czopek piotrek (jawnie) oraz Don Herzfeldt (mentalnie)

zrobione aparatem. czas pomyśleć o naprawie skanera.

środa, czerwiec 24

łejsted

z plusów to sesja praktycznie skończona, chyba bez poprawek.
z plusów to całkiem sympatyczna (lecz chyba pozornie) sytuacja finansowa.
z plusów to fakt, że codziennie wstaję z łóżka i żyję. mogę.

minusy? cała reszta. pogoda, głowa, zdrowie, psychika, głowa, powrót do palenia (na razie do regularnego popalania). sam już nie wiem co myśleć o pewnych sprawach. nienawidzę czegoś niewiedzieć. nienawidzę używania zwrotu słów nie oraz wiem razem.


tu macie obrazek który pierwotnie miał być prezentem urodzinowym koleżanki, niestety obrazek wygląda decydowanie nie jak koleżanka, wiec prezent odpada


skasowałem konto na najpopularniejszym polskim portalu społecznościowym i zostałem technicznym od bębnów kumpla.

to na razie tyle. do przeczytania

poniedziałek, czerwiec 8

psychotwist

już jest. zapraszam do słuchania, ściągania i komentowania.

  

niedziela, czerwiec 7

niedzielna prawda życiowa

narysowana jeszcze w kwietniu.


sesja coraz bliżej, więc i czasu coraz mniej. jutro pierwsza poprawka a ja koloruje wrzutę na blogera, czyli nic nowego.

lada moment na jamendo winna pojawić się epka projektu Radioodbiornik Ultra, zatytułowana Psychotwist (w końcu coś się dzieje, w końcu udało mi się ponownie ruszyć dupę nad tym!)

a wczoraj obchodziłem pewną rocznicę, ale same obchody były tak żałosne że szkoda o tym pisać..

czwartek, czerwiec 4

pokolorowane

konkurs na kolorowankę wygrywa pani Paskuda Ruda - spodziewajcie się w przyszłości gejowskiej historii autorstwa duetu "paskuda - stab" :]




ładnie, czyż nie?