01.02.2012

kwiastry

Kontynuując rozmyślania na temat walorów użytkowania orydżinal Photoshop Elements Sześć - rastry robi się bardzo wygodnie, szybko i elegancko wręcz. Co, wydaje mi się, widać na poniższym. 


28.01.2012

zakatarzone bla bla

Jak już wspominałem gdzieniegdzie w internetach - do ACTA mam ciągle stosunek nieokreślony. Chociaż ma ściągacka natura każe mi w jej kierunku sypać joby i faki, druga strona mej światopoglądowości skutecznie dystansuje mnie od narodowych poruszeń, tłumnych demonstracji i transparentów. Określony stosunek mam za to do rządu, który w ostatnich dniach daje coraz to lepsze popisy swej działalności - głupie chuje! Kiedyś myślałem tak tylko o stronie prawej, rzadziej o lewej. Natomiast teraz, mając świadomość że od polityki nie da się uciec mogę z czystym sumieniem napisać cytując pewnego punkowego barda "wszyscy jednakowi, wszyscy tacy sami". I są to słowa-kwiaty w porównaniu z tym co mam na myśli pisząc je. 

Policję lubię gdy zamiast mandatu za mocno dyskusyjne przejście przez sygnalizowane przejście dla pieszych (moja kulpa, przyznaję), jednakowoż nie lubię jej za pałowanie demonstrantów wyrażających swe niezadowolenie wobec polityczno-prawnych poczynań.
Tego "c" nigdy tu nie było, serio! Musiało się wam wydawać.

Cała ta sprawa z ACTA i groźby nalotów CBŚ o 6 rano coponiektórych internautów postanowiłem nieco ulegalnić swój proceder - przypomniałem sobie że razem z tabletem dostałem w prezencie Adobe Photoshop Elements 6, orydżynal. Pozbyłem się więc dowodów korzystania z cs2 i oświadczam co następuję: Elements 6 jako program bardziej dla fotografów początkowo może odstraszać ilością niepotrzebnych dla rysownika opcji oraz nieco infantylnym wyglądem. Po chwili używania można się jednak do niego przyzwyczaić, i wydaje mi się że czeka nas teraz dużo wspólnie spędzonych godzin. Robienie rastrów nigdy nie było tak szybkie. No i jakoś tablet płynniej śmiga, powyższy obrazek trzasnąłem jakieś 300% razy szybciej niż mi to wychodziło na ceesie - o dziwności.

Tymczasem uciekam zająć się pobitym przez złych kutasów osiedlowych kotem. Kot jest kotką, nazywa się Ripley (tzn. ja tak na nią wołam i czekam aż się nauczy że to do niej) i prawdopodobnie leczy ją ciepło domowego ogniska w połączeniu z dobrą elektroniką. Życzcie nam (mi też, bo mam katar jak prymas - tysiąclecia) szybkiego powrotu do zdrowia, jeśli się nie uda to przynajmniej będzie nam miło.

23.01.2012

salt'n'pepa'n'fucka

Jako że do fejsbukowo-internetowych zrywów podchodzę zazwyczaj z dużą rezerwą, o ACTA rozpisywał się nie będę. Jeśli coś pójdzie nie tak jak powinno to przyłącze się do rebelii pamiętając, że trzeba wiedzieć kiedy zejść z barykady. Póki co swoją działalność wywrotową ograniczyłem do wieczornego seansu V for Vendetta, a teraz radość ogarnia mnie wielka widząc że banda bałwanów dostaje właśnie przysłowiowego pstryczka w nos od internautów. Po cichu kibicuję i aby bojowego ducha wzmocnić prezentuję taki oto obrazek:



Z innych wieści - jak wiadomo Krl obchodzi teraz mały jubileusz dziesięciolecia swojego komiksowania, na który udało mi się załapać jako gość. Karol pod moim wrzutem zalinkował "Znane Ptaki", wywołując tym samym lawinę - w ciągu kilku dni liczba odwiedzin na Ptakach wzrosła o milion procent (już teraz wynosi 700!). Taka akcja musi spowodować reakcję, którą jest chwilowy wzrost motywacji z mojej strony. Odpalamy więc kolejnego, pierzastego jointa. Można też kliknąć w obrazek.

Jestem leniem, nie żadnym objawieniem, więc gdy coś ciekawego pojawi się w ptaków świecie wy jako pierwsi się o tym dowiecie. A w międzyczasie robię hiphop, dacie wiarę?
  yo, rapsy by staboslaw

09.01.2012

more space

Trzy plansze kosmosu, dramy oraz wspaniałej przygody! 




Scenariusz i grafika - ja, natomiast tło i ołówkowanie tegoż to przeważnie robota Rudej. To pierwszy przejaw współpracy pomiędzy mną a Rudą, nie wykluczamy kolejnych kooperacji tego typu w przyszłości. Dodałem kolor, bo taki był koncept ogólny, ale żebyście widzieli jak elegancko wyglądają te cieniowania w jej wykonaniu na żywo... Mniam! 

Gdybym miał być adoptowany i mógł wybrać przez kogo, byłaby to Ellen Ripley zdecydowanie, bez względu na wszystko, a nawet głównie przez to. To tyle odnośnie najlepszej serii w historii kinematografii.

07.01.2012

soon



Oszalałem, robię trzyplanszowego szorta 100% w analogu, czyli ołówek, cienkopisy i mazaki. Całość już wkrótce tutaj.

04.01.2012

birdhop

Yo, specjalnie na rozpoczęcie roku 2012 wrzucam ptaka na drzewie. Jest to grafika przełomowa, tzn. zacząłem ją jeszcze przed nowym rokiem a skończyłem przed chwilą. Nowy rok wymusił również pewną zmianę, pierwotnie miało być birdcore, ostatecznie widzicie birdhop, chyba też dobrze.

Czy rok 2012 będzie bardziej core czy bardziej hop? O tym już za niecałe 12 miesięcy!

04.12.2011

rzeczywiście

Na Rzeczywiście.tv odbywa się obecnie odliczanie do startu (który nastąpi planowo w momencie zmiany jedynki z 2011 w dwójkę), z tej okazji dzisiaj moja cegiełka.

klik w obrazek = lepszy efekt



Historyczne wydarzenie - pierwszy kosmonaut z serii którą ostatnio uskuteczniam. A cała seria zaczęła się od głowy.

Obserwujcie rzeczywiście.tv przez grudzień bo codziennie zaskoczy was jakąś pracą. Potem będzie pewnie jeszcze lepiej.

29.11.2011

23.11.2011

new old shit

Robiąc porządki na dysku znalazłem starocia sprzed ponad roku. Szkoda mi było go pakować do kosza więc zrobiłem szybkie odrestaurowanie i oto jest. 2 plansze z fabułą której dziś nie rozumiem. Serio, nie pamiętam o co dokładnie mi wtedy chodziło.

19.11.2011

autostop


Coś mnie wzięło ostatnio na kosmos. To znaczy - zawsze mam jazdę na kosmos, tylko że ostatnimi czasy mam zryw na kosmonautopodobne twory. Kto wie, może uderzę w kosmos z czymś większym.